piątek, 22 lutego 2013

rozdział 4 -dziwne uczucie


Rozdział 4


         Po kilku piosenkach Rita zaproponowała ,żeby chwile odpoczęli więc skierowali się do baru. Zamówili po drinku i zaczęli swobodną rozmowę o swoim życiu. Dla Jonaha zaskakujące było to z jaką łatwością nawiązuje rozmowę z nieznaną dziewczyną .
*może to przez to że jest taka słodka,chłopie ogarnij się ty jej nawet nie znasz * z zamyślenia wyrwał go głos Emily
-w końcu cię znalazłam , widzę że ty też masz towarzystwo, jestem Emily - zwróciła się do Rity
-a ja Rita miło mi cię poznać - odpowiedziała radośnie
- czy to nie ty dzisiaj występowałaś ? Masz cudowny głos i zapewne charakter też skoro przyciągnełaś Jonaha ,uwierz mi ten chłopak jest nudny -zaśmiała się tancerka
- wcale nie jestem nudny - oburzył się Jonah
-jasne - zgodnie powiedziały dziewczyny po czym wybuchły śmiechem .Dziewczyny dobrze się rozumiały,polubiły się a w dodatku obie były duszami towarzystwa. Jonah udawał obrażonego a dziewczyny rozmawiały o wszystkim i o niczym zupełnie nie zwracając uwagi na urażonego chłopaka.
-halo ja też tu jestem -powiedział Jonah robiąc przy tym smutną minkę
- wiemy i przepraszamy - powiedziała Emily po czym usiadła mu na kolanach objeła, dała buziaka w policzeki zachichotała.
    Rita nico się zdziwiła patrząc na to co zrobiła Emily i zapytała
-Od jak dawna jesteście razem ? 
- CO ? My nie jesteśmy razem ,po prostu się przyjaźnimy -szybko wytłumaczył Jonah niezauważalnie odpychając dziewczynę z kolan
- dokładnie - potwierdziła Emily wstając -Ja już pójdę -dodała puszczając oczko do Rity
-czyżby ktoś był zazdrosny - zaczął z uśmiechem przekomarzać się  Jonah
-chciałbyś -odpowiedziała Rita po czym zamówiła kieliszek wódki .Ruszyła na parkiet nie zabierając ze sobą chłopaka .
       Wirowała w dużym tłumie napalonych mężczyzn ale tak by Jonah miał na nią dobry widok. Dobrze wiedziała co robi bo po chwili chłopak już był przy niej prosząc by z nim zatańczyła. Dziewczyna śmiejąc się powiedziała
-czyżby ktoś był zazdrosny ?
-to było przegięcie ! Oni pożerali Cię wzrokiem ! - powiedział zirytowany Jonah
-okej więcej nie będę -powiedziała Rita i dała chłopakowi buziaka w policzek
      Jonah poczuł coś w brzuchu, dziwne uczucie nigdy wcześniej czegoś takiego nie czuł . Przecież Emily i Abie nie raz dawały mu buziaki, ale tą dziewczynę znał od kilku godzin a zrobiła na nim piorunujące wrażenie.
*Jonah pamiętaj że ona jest ci potrzebna tylko do osiągnięcia celu * w tej chwili chłopak poczuł się podle ,że wykorzystuje Rite a ona naprawdę  go polubiła. Tylko że decyzja już została podjęta i nie może zawieść swojej ekipy.
       Jonah przedstawił Rite pozostałym tancerzom ,wszyscy bardzo ją polubili ale z perspektywy Jonaha Ronnie az za bardzo ,zaczął ją bajerować tak jak każdą dziewczynę. W środku chłopak aż się gotował ze złości więc powiedział ,że już idzie i jeśli Rita zechce to podprowadzi ją do domu.
Dziewczyna odrazu się zgodziła ,po drodze rozmawiali o wszystkim i niczym ,gdy byli już pod domem Rity ,dziewczyna dała mu swój numer podziękowała za wspaniały wieczór i znów dała mu buziaka. Jonah drugi raz poczuł to uczucie w brzuchu ,po czym skierował się w stronę domu ,a w jego głowie ciągle siedziała Rita .

__________________________________________________________________________________

Jak podobał wam się rozdział piszcie co wam się podoba a co zmienić w sposobie pisania . Do następnego rozdziału . Buziaki @PolandTrends

Prosze o komentarze !!!!!! Nawet hejty mile widziane ;] xx
 

wtorek, 19 lutego 2013

Rozdział 3 -W klubie

            
Rozdział 3 -W klubie

            Pierwszy dzień w pracy dla Rity minął bardzo szybko i przyjemnie ,współpracownicy od razu ją polubili i pokazali na czym będzie polegała jej codzienna praca . Jej  obowiązkiem będzie obsługa klientów oraz konsultacje -dla Rity była to wymarzona praca ,nic bardziej prostego od rozmowy z ludźmi i uśmiechania się do nich . Wakacje dobrze się dla niej zaczęły , więc postanowiła wieczorem wraz ze znajomymi wybrać się do klubu żeby świętować .Oczywiście zgodzili się bez wahania ,początek weekendu nie rozpoczęty imprezą dla tej paczki był stracony . Lubili przebywać w swoim towarzystwie tańcząc ,śpiewając i pijąc dość duże dawki alkoholu . Męska część wyrywała dziewczyny ,bardzo często były to jednorazowe ,,sprawy " , dziewczyny natomiast nie specjalnie starając się o uznanie facetów zawsze znajdowały się w centrum zainteresowania.
           Jonah spędził swój dzień tak jak zwykle ćwicząc w siłowni oraz tańcząc wraz ze swoją ekipą. Wieczorami jego grupa nie szwędała się po klubach ,jednak dzisiaj ku zaskoczeniu wszystkich Ronnie postanowił ,że pójdą do najlepszego klubu w Londynie  ,, Ministry of Sound " . Nikt nie rozumiał dlaczego lider chce tam pójść więc pierwsza odezwała się Emily -tej dziewczynie nigdy nie brakowało odwagi .
-Skąd u Ciebie taka nagła chęć łażenia po klubach ? Chcesz się wylansować ,nie odpowiada ci to co masz ?-spytała oburzona
- Emily a Tobie odpowiada? Ile można żyć w takim syfie i być poniewieranym przez wszystkich ?Kluby to nasza jedyna szansa na wybicie się ,grają tam najlepsi DJ-e ! Jeśli ktoś nas zauważy nasze życie się zmieni nie rozumiesz tego ? Jeśli nie chcesz iść nie idź, ale jeśli coś się wydarzy to będziesz żałować tego przez całe życie .
Wszyscy w zamyśleniu słuchali słów Ronniego ,wiedzieli że ma racje więc postanowili pójść do klubu i pokazać na co ich stać , chłopcy zastanawiali się nad tym jakie dziewczyny tam zastaną i czy uda im się jakieś poderwać ,natomiast Abie i Emily martwiły się o to w co się ubrać ,żeby zrobić dobre wrażenie (przy najmniej to nie różniło ich grupy od pozostałych )
       Około 22 pod klubem ,,Ministry od Sound " zebrały się tłumy czekając na wejście do klubu i rozpoczęcie nocnego szaleństwa. Wśród tłoku znajdowali się także Rita ze znajomymi a nieco dalej Ronnie i jego paczka . Po 10 minutach ochrona zaczęła wpuszczać ludzi do środka ,sprawdzając wcześniej ich dowody. Oczywiście nasze grupki przyjaciół weszły bez problemów .Jonah'a i resztę przytłoczyła wielkość klubu , nic dziwnego był tak wielki ,że nie widać było drugiego końca . Postanowili ,że pójdą do baru zamówić kilka drinków i na razie tam posiedzą żeby przyzwyczaić się do klimatu imprezy . Rita wraz z dziewczynami  po wejściu do klubu powędrowała na środek parkietu ,a chłopcy zajęli stolik który wcześniej zarezerwowali i zamówili kilka shotów i coś do jedzenia. Oczywiście ich spojrzenia co chwile kierowane były na dziewczyny których ciała były bardziej odkryte niż trzeba ,zawsze to robili najpierw wybierali sobie jakiś ,, cel"  a potem na niego polowali.
          Jonah wypił kilka drinków i ruszył na parkiet wraz z Emily .Lubili się razem wygłupiać ,zdecydowanie tą dziewczynę Jonah lubił najbardziej ,jednak nie było to nic więcej niż przyjaźń.
-Fajnie że Ronnie nas namówił i  tu przyszliśmy -powiedział Jonah
- Wcześniej nie sądziłam ,żę to dobry pomysł ale teraz ciesze się że tu jestem. Patrz jaki przystojniak
idę do niego zagadać ,myślisz że mam szanse ?- słodko uśmiechając się zapytała Emily
- Co ty ! Kto by cie chciał -zaśmiał się -Pewnie że masz ,leć do niego Em
-Ok ,ty też znajdź jakąś laskę i zabaw się w końcu! -powiedziała odchodząc
          Chłopak nie lubił zapoznawać się z nowymi ludźmi więc postanowił wrócić do baru i poczekać na znajomych. W tym samym czasie koło DJ- ki pojawiła się jakaś blond dziewczyna ,zagadała coś z prowadzącymi dzisiejszą imprezę i po chwili w jej dłoni znalazł się mikrofon. Muzyka ścichła a wszystkie oczy skierowały się w stronę jasnowłosej dziewczyny ,która zaczęła mówić :
-Witam wszystkich wariatów ,jak się dzisiaj bawicie -ludzie pozytywnie przyjęli takie powitanie
 - Nazywam się Rita i przyszłam tu z moimi znajomymi świętować początek tych wakacji ! Chciałabym wam pokazać mój talent -zaśmiała się
- a mianowicie zaśpiewam wam .
* Dziewczyna ma naprawdę dobry głos *myślał Jonah w trakcie występu
 *Z takim talentem dziewczyna może daleko zajść ,muszę ją bliżej poznać. Jeśli dobrze to rozegram moja grupa też wybije się i będzie znana na całym świecie * kontynuował swoje rozważania chłopak.
          Po zakończeniu utworu zorientował się ,że obok niego siedzi Marco ,Ronnie i Abie . Postanowił ,że powie im o swoim pomyśle.
- słyszeliście występ tej dziewczyny ,co o nim myślicie ? - zapytał nie pozornie Jonah
- dziewczyna nie kłamała mówiąc że ma talent - powiedział Marco a reszta mu przytaknęła
- ta blondyna może zrobić wielką karierę -dodał Ronnie
- właśnie ,myślę że ta dziewczyna jest naszą szansą na sukces  -powiedział Jonah
-co masz na myśli ? -wtrąciła się Abie
- muszę się z nią zapoznać i zaprzyjaźnić ,chociaż nie wiem czy to wystarczy żeby w razie czego pomogła nam się wybić  - spokojnie odpowiedział Jonah
- chcesz rozkochać w sobie dziewczynę tylko po to aby zdobyć sławę ?? -zapytała z nie dowierzaniem Abie
-Masz racje Jonah , Abie zrozum ,możliwe że to nasza jedyna szansa ! Jeśli ktoś może nam pomóc wykorzystajmy to - powiedział Ronnie
-grając na uczuciach tej biednej dziewczyny ? Idioci - krzyknęła i odeszła Abie
-nie przejmuj się nią tylko rób swoje ,panowie zaczynamy nowy rozdział naszego życia ,wypijmy za to !A ty Jonah ruszaj do boju  - kończąc rozmowę powiedział Ronnie i zamówił 3 kieliszki wódki .
         Jonah przedzierał się przez tłumy w poszukiwaniu blondynki ze sceny ,już wiedział dlaczego nie lubił bywać w klubach .. przez te tłoki.
        Rita była bardzo zadowolona ze swojego występu i z tego ,że ludzie jej nie wyśmiali a nawet gratulowali talentu. Do stolika gdzie siedziała wraz ze znajomymi podszedł chłopak ubrany w ciemne wąskie spodnie z  niskim krokiem ,białą bokserkę a na wierzch zarzuconą miał bordową koszule w kratę, do tego jakieś Nike nieco stare ale pasowały do tego stylu. Chłopak skierował się właśnie do niej
-Hej nazywam się Jonah masz może ochotę zatańczyć ? - zapytał słodko się przy tym uśmiechając
- Pewnie czemu nie -odpowiedziała wesoło dziewczyna i podała rękę dla przystojniaka.
Rita wraz z Jonah'em poszli na parkiet i zaczęli tańczyć . Chłopak pozytywnie ją zaskoczył swoją umiejętnością tańca ,natomiast Jonah przyglądał się dziewczynie z burzą blond loków na głowie. Gdy stała na scenie nie widział jej dokładnie ,lecz teraz gdy był tak blisko stwierdził ,że dziewczyna jest bardzo ładna i jest w jego typie - o ile takowy posiadał .

        Mam nadzieję że wam się podobało a dalszą część klubowej znajomości Rity i Jonaha poznacie w kolejnym rozdziale na który serdecznie was zapraszam .

       Nowy rozdział pojawi się gdy będzie co najmniej 5 komentarzy .Buziaki ! xx

Na dole pozostali  bohaterowie :)

Emily



Ronnie

marco

przyjaciele Rity
Jack

Klub
    
      

niedziela, 17 lutego 2013

Rozdział 2

2-english version 

           On the same day Rita got up at 11, she liked to sleep till the noon and had a nap in the bed for days on end, but today in the afternoon she was conversation against the work in the bakery. Supposedly it is nothing import_ant but always some earnings particularly for the girl which only finished the secondary school. After the morning bath Rita ate the run breakfast by her mum. In her case parents were a support for her and have always helped her with difficult times.
            Rita lived in the normal nit too rich and not too poor district. So it was safely, everyone knew themselves and respected. The girl liked in the evening to leave with acquaintances to clubs where she danced, she sang and simply had a good time. She has often come back with late night home when everyone already slept, but she didn't roam around anywhere and with anybody, well selected the company but she didn't treat people badly from "lower grop".
           When she got dressed she went out and headed towards the bakery where she was supposed to start her summer work and to earn for furnishing a new flat which parents promised her to buy. When she there went, she didn't know that for her life would surrender to diametric change. But about it you will learn later.
         After an interview at once she was admitted and she was supposed to start the work from tommorrow. Rita was glad very much, she called to her parents in order to communicate this message to them. The were glad very much and were pround of it that had brought up such a wonderful person that girl was which. She never caused trouble, she was a good student and had wonderful talent - singing. If somebody who in this business is certainly squirming noticed her would be known worldwide. As for it neither parents, neither acquaintances, neither Rita.
         At the moment these were dreams and the life is passing farther rally yhe girl thought about future studies and the work, and dealt with the singing in the free time. Rita had a few boys to of the ones the time but none weren't at least half so would expect which. No association was serious and her "love" it was possible calmy to call fascination what she very well knew about. She wanted in the end to meet somebody who would look her after and loved her not the appearance or acquaintances but for her personality.
         It is possible that it and other dreams soon will come true and Rita will be in glitter of flashes. If you are curious about Rita's and Jonah's more distant fates, wait for the next chapters and set off with them on the adventure.

      Please comment :)  
Translate by https://twitter.com/carolineh3h3 


Rozdział 2

       Tego samego dnia Rita wstała o 11 lubiła spać do południa i wylegiwać się w łóżku całymi dniami ale dzisiaj po południu miała rozmowę o pracę w piekarni. Niby to nic takiego ale zawsze jakiś zarobek szczególnie dla dziewczyny która dopiero skończyła szkołę średnią. Po porannej kąpieli Rita zjadła śniadanie przygotowane przez jej mamę . W jej przypadku rodzice byli dla niej wsparciem i zawsze pomagali jej w trudnych chwilach .
        Rita mieszkała w normalnej dzielnicy nie za bogatej i nie za biednej .Więc było bezpiecznie ,wszyscy się znali i szanowali . Dziewczyna lubiła wieczorami wychodzić ze znajomymi do klubów gdzie tańczyła, śpiewała i po prostu dobrze się bawiła. Często wracała późną nocą do domu gdy wszyscy już spali ,ale nie włóczyła się byle gdzie i z byle kim dobrze dobierała towarzystwo ale nie traktowała źle ludzi z ,,niższej grupy".
       Gdy ubrała się wyszła z domu i zmierzała w kierunku piekarni gdzie miała zacząć swoją letnią pracę i zarobić na umeblowanie nowego mieszkania które rodzice obiecali jej kupić . Gdy tam szła nie wiedziała ,że jej życie ulegnie diametralnej zmianie.Ale o tym dowiecie się później .
       Po rozmowie kwalifikacyjnej od razu została przyjęta i pracę miała zacząć od jutra . Rita bardzo się ucieszyła , zadzwoniła do rodziców by przekazać im tą wiadomość . Bardzo się ucieszyli i byli dumni z tego że wychowali tak wspaniałą osobę jaką była owa dziewczyna. Nigdy nie sprawiała żadnych kłopotów, dobrze się uczyła i miała wspaniały talent - śpiew. Gdyby zauważył ją ktoś kto kręci się w tym biznesie na pewno byłaby znana na całym świecie .Co do tego nie mieli wątpliwości ani rodzice ani znajomi ani sama Rita.
      Na razie to były marzenia a życie płynie dalej wiec dziewczyna myślała o przyszłych studiach i pracy ,a śpiewem zajmowała się w wolnym czasie . Rita miała kilku chłopaków do tych czas ale żaden nie był choć w połowie  taki jakiego by oczekiwała . Żaden związek nie był poważny a jej,,miłość" można było spokojnie nazwać zauroczeniem o czym sama doskonale wiedziała. Chciała w końcu spotkać kogoś kto opiekowałby się nią i kochał ją nie za wygląd czy znajomych ale za jej osobowość .
      Możliwe ,że to i inne marzenia niedługo się spełnią a Rita znajdzie się w blasku  fleszy . Jeśli jesteście ciekawi dalszych losów Rity i Jonah'a czekajcie na następne rozdziały i wyruszcie razem z nimi w przygodę :)

Rozdziały będą tłumaczone na angielski ze względu na zagranicznych ,,gości " . Czekam na wasze  opinie i propozycje  w komentarzach lub na TT @PolandTrends .

Mieszcz




                                   


    

sobota, 16 lutego 2013

Rozdział 1 -Codzienność

1. 
English version 

              At dawn, 14th of July, Jonah got up At 6 o'clock, dress up and went to a basement where is placed his private gym.There was no super expensive sport equipment, only homemade equipment. Jonah comes here not only to practice, but also to think about his life, get away from everyday's routine. After one hour's training he went to a shop across the street. There wasn't large groceries selection, but Jonah cannot affords those expensive ones. 
              The rest of the day boy spent with his crew and the only best friends at the same time. Their team includes 6 people, Jonah, Marco, Emily, Ronnie, Jack and Abie. They were born with a wooden ladle in their mouths too and that's why they help and understood each other so well. Of course they fight sometimes but they always reach an agreement. Ronnie was the lider of their group and he decided about embracing new people or remove someone.
              Jonah doesn't like to stay at home where his parents always fight, often including him into their problems. Despite he is of age, he was fated for this life. His only hope was dance, distinguish oneself, be noticed by someone form high society. His parents don't approve Jonah's behaviour, his passion. They wanted him to get a real job, not fool around with friends. They don't understand how much this means to their son. They don't know him, or don't want to know to be honest. They were too preoccupied by their own fights. And because of it, Jonah was withdrawn, vulgar and not caring about feelings of people he doesn't know.
   
translate by https://twitter.com/MsKlaudiiia


Rozdział 1

          Rankiem 14 lipca Jonah wstał o szóstej ,ubrał się i poszedł do piwnicy gdzie mieściła się jego prywatna ,,siłownia" . Nie było tam sprzętu treningowego za kilka tysięcy funtów jedynie zrobione własnoręcznie przyrządy do ćwiczeń. Jonah przychodził tu nie tylko żeby ćwiczyć ale też po to aby pomyśleć o swoim życiu lub oderwać się od codziennej rutyny . Po godzinnym treningu poszedł do sklepu po drugiej stronie ulicy , nie było tu dużego wyboru artykułów spożywczych ale na te droższe Jonah'a nie było stać. 
          Dalszą część dnia chłopak spędził ze swoją ekipą a zarazem najlepszymi jedynymi przyjaciółmi. Ich drużyna składała się z 6 osób Jonah'a ,Marco ,Emily , Ronniego ,Jacka i Abie . Oni także pochodzili z biednych rodzin ale dzięki temu tak dobrze się rozumieli i zawsze poamgali sobie nawzajem. Oczywiście nie obyło się bez sprzeczek i kłótni ale zawsze dochodzili do porozumienia. Ronnie był liderem grupy i to on decydował o przyjmowaniu nowych osób do zespołu lub ewentualnym usunięciu ich . 
         Jonah nie lubił przebywać w domu gdzie jego rodzice codziennie się kłócili często wciągając go w swoje problemy . Mimo swojego pełnoletniego był skazany na takie życie .Jego jedyną nadzieją był taniec ,wybicie się z tłumu ,bycie zauważonym przez kogoś z wyższej sfery .Rodzice nie popierali zachowań i pasji Jonah'a ,woleli by zajął się prawdziwą pracą a nie wygłupami wraz ze znajomymi .Nie rozumieli ile to znaczy dla ich syna ,prawdę mówiąc nie znali go lub nie chcieli go poznać za bardzo byli przejęci swoimi kłótniami. Przez takie traktowanie Jonah był zamknięty w sobie ,wulgarny i nie obchodziły go uczucia osób których nie zna .
         Tego dnia -14 lipca Jonah postanowił że gdy tylko nadarzy się okazja by się wybić wykorzysta ją nie zważając na nic i na nikogo. Nie wytrzymywał tej ,, codzienności " chciał się poczuć doceniony i kochany czego wcześniej nigdy nie otrzymał ale zawsze pragnął by ktoś dał mu miłość , oddał mu całe swoje serce. 

Czy jego marzenia i postanowienia wkrótce mogłyby się spełnić ? Wy tego nie wiecie ja też jeszcze nie wiec towarzyszmy mu w jego drodze do szczęścia która na pewno nie będzie łatwa . Co wy na to ? 

Piszcie w komentarzach jak wam się podoba :)
Mieszcz.



piątek, 15 lutego 2013

Bohaterowie

Hej ! ;)

Dzisiaj przedstawię wam głównych bohaterów mojej historii.Resztę będę przedstawiać w trakcie akcji .

Narzucę wam ich wygląd ale każdy sam może sobie wyobrazić dowolną postać. 

Postacie będą się przeplatać z realnymi i fikcyjnymi ,podobnie będzie z wydarzeniami . A więc przejdźmy do rzeczy :)


Rita Ora - 19 letnia dziewczyna z wielkimi marzeniami o sławie, fanach i rozwijaniu swojej największej pasji czyli śpiewu . Mieszka w Londynie wraz z rodzicami ,niedługo zamierza wybrać się do koledżu. Ma dużo znajomych i jest bardzo pozytywnie zakręconą osobą czym wzbudza sympatie u innych . Zawsze marzyła o chłopaku który będzie ją we wszystkim wspierał i akceptował ją taką jaka jest .Czy jej marzenia się spełnią ? ;]


Jonah - 20 letni chłopak z biednej rodziny mieszkający w Londynie. Mimo problemów rodzinnych znajduje czas na swoją pasję czyli taniec uliczny. Jonah czasami występuje wraz ze swoją ekipą w mieście i jest to jedyny sposób zarobku . Jego życie sprawiło że jest zamknięty w sobie i z reguły nie zaprzyjaźnia się z ludźmi , a gdy już to zrobi dla tej osoby mógłby zrobić wszystko .

czwartek, 14 lutego 2013

Zaczynamy :)

 Witam wszystkich na moim nowym blogu :)

           Od dawna przed snem tworze w sowich myślach nie stworzone historie ,więc postanowiłam przelać je na ,,papier" i podzielić się nimi ze światem .
           Moje opowiadanie będzie opowiadało historie przyszłej piosenkarki i zwykłego chłopaka. Zacznę opowiadać ich historię od początku ich poznania i zobaczymy jak będzie mi szło :) Jeśli podczas czytania zechcecie dodać jakiś wątek piszcie w komentarzach a może skorzystam z waszych rad :) .

Jeśli zachęciłam was choć trochę do czytania to zapraszam .

Postacie postaram się dodać jutro .

Pozdrawiam Mieszczu :**