Rozdział 3 -W klubie
Pierwszy dzień w pracy dla Rity minął bardzo szybko i przyjemnie ,współpracownicy od razu ją polubili i pokazali na czym będzie polegała jej codzienna praca . Jej obowiązkiem będzie obsługa klientów oraz konsultacje -dla Rity była to wymarzona praca ,nic bardziej prostego od rozmowy z ludźmi i uśmiechania się do nich . Wakacje dobrze się dla niej zaczęły , więc postanowiła wieczorem wraz ze znajomymi wybrać się do klubu żeby świętować .Oczywiście zgodzili się bez wahania ,początek weekendu nie rozpoczęty imprezą dla tej paczki był stracony . Lubili przebywać w swoim towarzystwie tańcząc ,śpiewając i pijąc dość duże dawki alkoholu . Męska część wyrywała dziewczyny ,bardzo często były to jednorazowe ,,sprawy " , dziewczyny natomiast nie specjalnie starając się o uznanie facetów zawsze znajdowały się w centrum zainteresowania.
Jonah spędził swój dzień tak jak zwykle ćwicząc w siłowni oraz tańcząc wraz ze swoją ekipą. Wieczorami jego grupa nie szwędała się po klubach ,jednak dzisiaj ku zaskoczeniu wszystkich Ronnie postanowił ,że pójdą do najlepszego klubu w Londynie ,, Ministry of Sound " . Nikt nie rozumiał dlaczego lider chce tam pójść więc pierwsza odezwała się Emily -tej dziewczynie nigdy nie brakowało odwagi .
-Skąd u Ciebie taka nagła chęć łażenia po klubach ? Chcesz się wylansować ,nie odpowiada ci to co masz ?-spytała oburzona
- Emily a Tobie odpowiada? Ile można żyć w takim syfie i być poniewieranym przez wszystkich ?Kluby to nasza jedyna szansa na wybicie się ,grają tam najlepsi DJ-e ! Jeśli ktoś nas zauważy nasze życie się zmieni nie rozumiesz tego ? Jeśli nie chcesz iść nie idź, ale jeśli coś się wydarzy to będziesz żałować tego przez całe życie .
Wszyscy w zamyśleniu słuchali słów Ronniego ,wiedzieli że ma racje więc postanowili pójść do klubu i pokazać na co ich stać , chłopcy zastanawiali się nad tym jakie dziewczyny tam zastaną i czy uda im się jakieś poderwać ,natomiast Abie i Emily martwiły się o to w co się ubrać ,żeby zrobić dobre wrażenie (przy najmniej to nie różniło ich grupy od pozostałych )
Około 22 pod klubem ,,Ministry od Sound " zebrały się tłumy czekając na wejście do klubu i rozpoczęcie nocnego szaleństwa. Wśród tłoku znajdowali się także Rita ze znajomymi a nieco dalej Ronnie i jego paczka . Po 10 minutach ochrona zaczęła wpuszczać ludzi do środka ,sprawdzając wcześniej ich dowody. Oczywiście nasze grupki przyjaciół weszły bez problemów .Jonah'a i resztę przytłoczyła wielkość klubu , nic dziwnego był tak wielki ,że nie widać było drugiego końca . Postanowili ,że pójdą do baru zamówić kilka drinków i na razie tam posiedzą żeby przyzwyczaić się do klimatu imprezy . Rita wraz z dziewczynami po wejściu do klubu powędrowała na środek parkietu ,a chłopcy zajęli stolik który wcześniej zarezerwowali i zamówili kilka shotów i coś do jedzenia. Oczywiście ich spojrzenia co chwile kierowane były na dziewczyny których ciała były bardziej odkryte niż trzeba ,zawsze to robili najpierw wybierali sobie jakiś ,, cel" a potem na niego polowali.
Jonah wypił kilka drinków i ruszył na parkiet wraz z Emily .Lubili się razem wygłupiać ,zdecydowanie tą dziewczynę Jonah lubił najbardziej ,jednak nie było to nic więcej niż przyjaźń.
-Fajnie że Ronnie nas namówił i tu przyszliśmy -powiedział Jonah
- Wcześniej nie sądziłam ,żę to dobry pomysł ale teraz ciesze się że tu jestem. Patrz jaki przystojniak
idę do niego zagadać ,myślisz że mam szanse ?- słodko uśmiechając się zapytała Emily
- Co ty ! Kto by cie chciał -zaśmiał się -Pewnie że masz ,leć do niego Em
-Ok ,ty też znajdź jakąś laskę i zabaw się w końcu! -powiedziała odchodząc
Chłopak nie lubił zapoznawać się z nowymi ludźmi więc postanowił wrócić do baru i poczekać na znajomych. W tym samym czasie koło DJ- ki pojawiła się jakaś blond dziewczyna ,zagadała coś z prowadzącymi dzisiejszą imprezę i po chwili w jej dłoni znalazł się mikrofon. Muzyka ścichła a wszystkie oczy skierowały się w stronę jasnowłosej dziewczyny ,która zaczęła mówić :
-Witam wszystkich wariatów ,jak się dzisiaj bawicie -ludzie pozytywnie przyjęli takie powitanie
- Nazywam się Rita i przyszłam tu z moimi znajomymi świętować początek tych wakacji ! Chciałabym wam pokazać mój talent -zaśmiała się
- a mianowicie zaśpiewam wam .
* Dziewczyna ma naprawdę dobry głos *myślał Jonah w trakcie występu
*Z takim talentem dziewczyna może daleko zajść ,muszę ją bliżej poznać. Jeśli dobrze to rozegram moja grupa też wybije się i będzie znana na całym świecie * kontynuował swoje rozważania chłopak.
Po zakończeniu utworu zorientował się ,że obok niego siedzi Marco ,Ronnie i Abie . Postanowił ,że powie im o swoim pomyśle.
- słyszeliście występ tej dziewczyny ,co o nim myślicie ? - zapytał nie pozornie Jonah
- dziewczyna nie kłamała mówiąc że ma talent - powiedział Marco a reszta mu przytaknęła
- ta blondyna może zrobić wielką karierę -dodał Ronnie
- właśnie ,myślę że ta dziewczyna jest naszą szansą na sukces -powiedział Jonah
-co masz na myśli ? -wtrąciła się Abie
- muszę się z nią zapoznać i zaprzyjaźnić ,chociaż nie wiem czy to wystarczy żeby w razie czego pomogła nam się wybić - spokojnie odpowiedział Jonah
- chcesz rozkochać w sobie dziewczynę tylko po to aby zdobyć sławę ?? -zapytała z nie dowierzaniem Abie
-Masz racje Jonah , Abie zrozum ,możliwe że to nasza jedyna szansa ! Jeśli ktoś może nam pomóc wykorzystajmy to - powiedział Ronnie
-grając na uczuciach tej biednej dziewczyny ? Idioci - krzyknęła i odeszła Abie
-nie przejmuj się nią tylko rób swoje ,panowie zaczynamy nowy rozdział naszego życia ,wypijmy za to !A ty Jonah ruszaj do boju - kończąc rozmowę powiedział Ronnie i zamówił 3 kieliszki wódki .
Jonah przedzierał się przez tłumy w poszukiwaniu blondynki ze sceny ,już wiedział dlaczego nie lubił bywać w klubach .. przez te tłoki.
Rita była bardzo zadowolona ze swojego występu i z tego ,że ludzie jej nie wyśmiali a nawet gratulowali talentu. Do stolika gdzie siedziała wraz ze znajomymi podszedł chłopak ubrany w ciemne wąskie spodnie z niskim krokiem ,białą bokserkę a na wierzch zarzuconą miał bordową koszule w kratę, do tego jakieś Nike nieco stare ale pasowały do tego stylu. Chłopak skierował się właśnie do niej
-Hej nazywam się Jonah masz może ochotę zatańczyć ? - zapytał słodko się przy tym uśmiechając
- Pewnie czemu nie -odpowiedziała wesoło dziewczyna i podała rękę dla przystojniaka.
Rita wraz z Jonah'em poszli na parkiet i zaczęli tańczyć . Chłopak pozytywnie ją zaskoczył swoją umiejętnością tańca ,natomiast Jonah przyglądał się dziewczynie z burzą blond loków na głowie. Gdy stała na scenie nie widział jej dokładnie ,lecz teraz gdy był tak blisko stwierdził ,że dziewczyna jest bardzo ładna i jest w jego typie - o ile takowy posiadał .
Mam nadzieję że wam się podobało a dalszą część klubowej znajomości Rity i Jonaha poznacie w kolejnym rozdziale na który serdecznie was zapraszam .
Nowy rozdział pojawi się gdy będzie co najmniej 5 komentarzy .Buziaki ! xx
Na dole pozostali bohaterowie :)
 |
| Emily |
 |
| Ronnie |
 |
| marco |
 |
| przyjaciele Rity |
 |
| Jack |
 |
| Klub |